Z odwiedzinami u Jelonka, czyli wywiad z Pasjonatką ziół

Jak to się stało, że powstał Jelonek.online?

Uwielbiam blogować. Dotąd mialam bloga podróżniczego, jednak wraz ze spadkiem ilości wyjazdów jakoś wena twórcza odpłynęła. Blogowanie jednak cały czas za mną chodziło. Postanowiłam więc zacząć zupełnie od nowa i stworzyć bloga o tym, co mnie interesuje, co jest częścią mojego życia i co jest dla mnie bardzo ważne: zioła.

 

Pozostawiasz zatem bloga o podróżach, jednej z Twoich pasji i zaczynasz coś całkiem nowego. Jakie uczucia towarzyszą przy tak dużych zmianach?

Czas mojego bloga podróżniczego już minął. Podroze natomiast będą przewijać się na Jelonku – w nieco jednak innym kontekście.

A jesli chodzi o emocje…. Są dwie główne. Pierwsza to obawa. Temat ziół nie jest tak chwytliwy jak podróże czy tak poczytny jak blogi kulinarne. W Internetach jest mnóstwo blogów o ziołach. Jak się więc wyróżnić? Jak znaleźć grono czytelników? Jest wiele pytań.

Druga emocja to nadzieja. Jednak wierzę, że jest grono ludzi poszukujących rozwiązań alternatywnych, interesujących się naturoterapią i ziołolecznictwem. Mam nadzieją ich odnaleźć.

 

Jak Ciebie znam, to nie będzie blog botaniczny. Zatem jaki?

Jak wspomniałam jest mnóstwo blogów zielarskich a Internet pęka od informacji o ziołach. Jednak po przejrzeniu mnóstwa stron, okazuje się, że treść w nich zawarta jest taka sama. Poważnie! Różne blogi, różne strony, a dokładnie te same opisy. Słowo w słowo!

Zatem ilość informacji o ziołach jest ograniczona (mimo nieograniczonych źródeł).

Na Jelonku chciałabym opowiadać o właściwościach leczniczych ziół, ich wpływie na naszą psychikę i humor. Będę podsuwać  pomysły na domowe kosmetyki (znacznie tańsze i dużo skuteczniejsze od tych kupowanych). Ale co ciekawe, będę także opowiadać o ziołach z tej zupełnie nieznanej, magicznej strony np. o magicznych napojach, zaklęciach i rytuałach. To mój ukłon w stronę zarówno zapomnianej mocy ziół, jak i szamanów, uzdrowicieli i ogólnie pogańsko-słowiańskiej naturze Brzmi niezle ?

 

Brzmi wspaniale! Czyli Jelonek będzie o Twojej pasji do ziół, ziołolecznictwa, będzie o naturalnych kosmetykach , będzie przewijać się wątek podróżniczy. Super się zapowiada. Nie mogę nie zapytać jak się narodziła Twoja zielno-ziołowa pasja.

W sumie od uczulenia. Dwa lata temu miałam wysypkę na buzi, z którą nie poradziła sobie ani maść na sterydach ani antybiotyk. Za to napar z rumianku zadziałał w kilka dni (!) Ponadto z ogromnym powodzeniem udało mi się wzmocnić odporność naparami z czystka. Jednak zioła są następstwem zmian, które zaszły w moim życiu. W pewnym momencie zaczęłam zwracać uwagę na to co jem, czego używam. Zwróciłam się w stronę natury i produktów organicznych. Zioła to konsekwencja tych przemian. Teraz dużo bardziej przy zakupach zwracam uwagę na ekologię i fair trade.

 

Fair trade czyli…

Wspieranie małych,  lokalnych manufaktur,  rzemieślników,  rolników.  Staram się unikać produktów dużych, znanych marek. Na przykład ubrania często kupuję w charity shopach bardzo popularnych w UK. Co zyskuje?  Przede wszystkim oryginalne produkty wysokiej jakości a także jakieś takie wewnętrzne zadowolenie.

 

Zaglądałam już do Jelonka i to nie raz. Jest cudownie kolorowy, z pięknymi zdjęciami. Ale to co mi najbardziej sie podoba to bardzo przydatne i łatwe w przygotowaniu przepisy do robienia domowych kosmetyków. Czy bedzie możliwość bezpośredniego zapytania o poradę?

Dziękuję Bardzo mi zależało aby Jelonek był kolorowy i mocno ziołowo-kwiatowy. Zdjęcia to moja pasja więc się realizuje artystycznie, a dodatkowo rysuję kwiatki i koloruję je potem w Photoshopie. Wiesz nie mam aż takiej wiedzy czy kwalifikacji, aby udzielać rady, ale jeśli napiszesz do mnie przez formularz kontaktowy na pewno postaram się coś doradzić

 

Kiedy będzie można zapisać się na Ziołowe Listy?

Ziołowe listy już działają mimo że pojawiają się jakieś błędy na stronie. Muszę się temu przyjrzeć – jest to dla mnie temat trochę science fiction przyznam szczerze, ale na pewno prędzej czy później to naprawię.

 

Marzy mi się taki ziołowy list, nie za często, ale tak 1-2 razy na miesiąc z jakimś fajnym, niedrogim domowym przepisem do zrobienia… Myślę, że będę mogła się od Ciebie bardzo dużo nauczyć. Powiedz nam jeszcze, gdzie oprócz bloga możemy Ciebie i Jelonka znaleźć.

Tak będzie! !! Jelonek jest ma FB i na Instagramie, na które serdecznie zapraszam.

 

 

Przeglądając Jelonka dostrzegłam posta o hafcie, a dokładnie o słonecznikach wyszytych przez Twoją babcię! Ten wpis bardzo mnie wzruszył… Czy to oznacza, że jest szansa na wpisy o rękodziele?

Będzie!!!! Mam dwa pomysły! Oba w tematyce kwiatowo jelonkowej. Chciałabym wyhaftować torbę lnianą z logiem Jelonka – tak jak na blogu. Drugi pomysł to obraz kwiatowo geometryczny (z jelonkiem oczywiście). Mam już wizję, płótno i mulinę! Teraz potrzebuję jedynie czasu 🙂

 

No to ja tu widzę porozumienie stron! Od ziół przez podróże po wyczyny rękodzielnicze. Bardzo dziękuję Ci za wywiad i za przybliżenie nam Jelonka. Ściskam ciepło.

link do Jelonka: jelonek.online

 

 



A tak Magda pisze o sobie:

Jestem Magda Mitura zwana „Mamit”. Do niedawna jeszcze podejrzewałam, że jest we mnie krew nomada, koczownika lub przysłowiowego cygana, który nie umie zagrzać miejsca i musi być w ciągłym ruchu (zawsze z aparatem u boku). Mieszkałam w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Norwegii, studiowałam w Turcji, przebywałam dłużej w Hiszpanii. Odwiedziłam ponad 40 krajów na 4 kontynentach. Przeprowadzałam się ponad 20 razy. I tak szukałam i szukałam. Aż zrządzeniem losu i zbiegiem okoliczności wylądowałam w Anglii, gdzie znalazłam dużo więcej niż swoje miejsce na ziemi.

Od kilku miesięcy zaczytuję się w informacjach dotyczących ziół i kwiatów, które nie tylko świetnie sprawdzają się w kuchni czy ozdabiają mieszkanie. Potrafią wspaniale zadbać o naszą urodę a także wyratować z niejednego dołka zdrowotnego.  I tak powoli zrodziła się fascynacja do roślinek i ziółek. Ich niesamowitych właściwości i przeogromnych możliwości. Stąd Jelonek, gdzie chciałabym podzielić się z wami swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi ziołowych kuracji i zachęcić do stworzenia własnych wywarów, maści i mikstur. ich przygotowanie jest proste, przyjemne i tanie. A przy tym to świetna zabawa.



 

Jeśli tworzycie coś z pasją, coś własnego, pięknego, co wypływa z głębi Was

i chcecie się tym podzielić ze światem.

Napiszcie do McDulki w zakładce Kontakt 

 

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmailFacebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
McDulkaKica Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kica
Gość
Kica

Super wywiad:) zawsze to fajnie poznać nowe osoby z ciekawą pasją:)
a ja się jeszcze obudziłam niedawno że już prawie koniec lutego i zbliża się wiosna:) Nie wiem czy mam dobry adres mejlowy i ten stacjonarny także proszę daj znać gdzie wysyłać wymiankową paczuszkę:):):)